Support & Downloads

Quisque actraqum nunc no dolor sit ametaugue dolor. Lorem ipsum dolor sit amet, consyect etur adipiscing elit.

s f

Contact Info
198 West 21th Street, Suite 721
New York, NY 10010
youremail@yourdomain.com
+88 (0) 101 0000 000
Follow Us

Obserwuj nas w Social Mediach:

Ela i Asia przy Fontannie di Trevi

Work&Travel. Włoskie impresje

Jeszcze nie zdążyłyśmy ochłonąć po szkoleniu i spotkaniu partnerów w Północnej Macedonii – projekt #NewMe, a tu kolejne spotkanie partnerów – we Włoszech – w ramach projektu Ready4Crisis.

Tym razem podeszłyśmy to wyjazdu strategicznie. Spotkanie było zaplanowane na dwa dni – poniedziałek i wtorek (8-9 kwietnia) w nadmorskiej Pescarze, ale zdecydowałyśmy się wyjechać wcześniej i spędzić weekend w Rzymie. Dlaczego? Bo staramy się balansować nasze życie – praca w projektach międzynarodowych jest dla nas bardzo ważna. Spełniamy się w niej, daje nam ona energię i motywację do działania, ale jest też wymagająca, oparta na „dedlajnach”, pełna niepewności. Trzeba więc znaleźć też czas na odpoczynek, reset i przyjemność.

Sacrum-Profanum

Weekend w Rzymie – brzmi wspaniale i taki był. Bogaty w doznania i emocje. Już pierwszego dnia skorzystałyśmy z nieszablonowego spaceru z przewodnikiem pod hasłem „mrocznego Rzymu” – o katach, czarownicach, okrutnych czasach od średniowiecza do współczesności. Dwie godziny buszowania po zakamarkach włoskiej stolicy pobudziło wyobraźnię. Zajrzałyśmy też do Watykanu, który wieczorową porą wydawał się już pogrążony w śnie.

Sobotę – pełną słońca – poświęciłyśmy na rzymskie klasyki. Piazza Navona, Panteon, Fontanna di Trevi, Koloseum, Forum Romanum. Gwarno, gorąco, radośnie w tym Wiecznym Mieście. Na początku z przewodniczką, później – wieczorem – swobodnie, bez gonitwy, przemierzałyśmy nadtybrzańskie zakamarki w stronę słynnych Hiszpańskich Schodów. Dwa dni to zdecydowanie za mało, by poznać to miasto. To tak na zaczepkę, pierwsza (od dawna) randka – można by rzec. 😉 Czy się zakochałyśmy? Na pewno chciałybyśmy wrócić.

Ruszamy na Wschód

Cóż – Rzym – piękne miasto, ogromna ilość doskonale zachowanych i monumentalnych zabytków, pyszne jedzenie, kawa, gelato i włoska energia ludzi, ale też śmieci, tłok, korki i hałas. No właśnie – już o tej porze roku, w ciągu dnia, nie sposób było znaleźć odludne miejsce. Dlatego w niedzielę – około 6 rano – wyruszyłyśmy na poszukiwanie spokoju i możliwości wykonania zdjęć bez mistrzów drugiego i trzeciego planu. 😉 Udało się to na przykład przy Piazza Navona, przy Panteonie, ale już przy Fontannie di Trevi – cóż – nie! Później chwila spaceru i tak zwany lunch na nieco spokojniejszym Zatybrzu, i jeszcze tego samego dnia udałyśmy się autobusem na wschód do niewielkiego miasteczka Pescara.

Trasa malowniczo przebiegała przez góry, a sama Pescara zaskoczyła nas widokami na piękne wysokie góry. Oblodzone szczyty widać z daleka, chociaż jak mówią tutejsi – lodowiec topnieje z powodu ocieplenia klimatu. W tym nadmorskim turystycznym miasteczku o tej porze roku panuje jeszcze duży spokój, by w okresie letnim zapełnić się miłośnikami plażowania. Pierwszego wieczoru odwiedziłyśmy wyjątkową tawernę serwującą lokalne przysmaki. Menu skomponowane było tak, by skosztować jak najwięcej różnorodnych potraw. To był udany wieczór.

Zaskoczyło nas, że Włosi – mieszkający w małych miasteczkach, nawet turystycznych – w ogóle lub bardzo słabo mówią po angielsku. Czy dobrze to czy źle oceńcie sami. My miałyśmy trochę zabawnych przygód z tym związanych, ale przecież nie zawsze wszystko musi być zaplanowane i przemyślane w 100%, czasami trzeba iść na „żywioł”.

Praca i przyjemność

Spotkanie w teamie Ready4Crisis było jak zwykle efektywne i sprawne. Może to nazwa projektu nas zobowiązuje? Niemniej jednak to prawdziwa przyjemność pracować w zespole, który jest obowiązkowy i odpowiedzialny ale jednocześnie bardzo twórczy i energiczny. Polska – Czechy – Niemcy – Grecja (jak cztery żywioły ;)). Ale o pracy nie tutaj. O tym, co robimy w tym projekcie (poza podróżowaniem 😉) dowiecie się z aktualności.

Nasze polecajki

> Lody – Frigidarium

> Restauracja – na Zatybrzu – L’Archetto Due Roma

>Kuchnia Abruzji – Osteria don Nino, Pescara

>Poranny (o świcie) spacer po Rzymie

>Spacer z Guru Walk – Ghosts and Mysteries of Rome